Maciej Mazur – Obiekt monitorowany

Podwórko na warszawskim Czerniakowie, bloki z lat pięćdziesiątych. Starsi mieszkańcy myją okna, wychodzą z pieskami, robią na drutach, ci młodsi też robią. Browary. Snując się leniwie i unikając lipcowego słońca … Continue Reading →

Piotr Marciniak – Radość życia

Najłatwiej zniszczyć w sobie radość życia, stwierdzając, że niczego się w nim nie osiągnęło, a to, co się osiągnęło, złudne jest i się nie liczy.

Kuba Czernikiewicz – Warto było czekać?czyli przez życie z igrzyskami

Dla mojego pokolenia igrzyska rozpoczęły się w… 1992 roku. Freddie Mercury zaśpiewał słynną „Barcelonę”, a dziecięcymi sercami, w miejsce Zorro i Batmana, zawładnęli piłkarze.  Jedna połowa podwórka „była” Andrzejem Juskowiakiem, … Continue Reading →

Maciej Mazur – Wypadłem z Google

W XXI wieku jak czegoś nie ma w Internecie, to nie istnieje. I już. Przekonałem się o tym, gdy wypadłem z Google.

Maciej Mazur – Kropek

Była kiedyś taka akcja promocyjna TVN „Przygarnij Kropka”. Otóż ja kropka, a zwłaszcza wielokropka, przygarniać nie zamierzam. Wręcz przeciwnie, będę mu przyganiał.

Maciej Mazur – Cicho sza, babcia śpi

– Panie, no taki łomot, że spać nie można. Hałasują, śmieją się, grają te szarpidruty po nocach, bary jakieś z piwem pootwierane, tu starszy człowiek żyć nie może! Spokój ma … Continue Reading →

Maciej Mazur – Już ja Cię, (piii) nauczę!

Spokojny, letni wieczór. Wracam sobie z żoną z centrum moim eleganckim Fiatem. Jadę z umiarkowaną prędkością – ale nie żebym się wlókł, o nie. A co to za błysk świateł … Continue Reading →

Piotr Marciniak – Kochać (tylko) umiarkowanie?

„Jeśli ktoś potrafi przezwyciężyć ubóstwo i kochać umiarkowanie, to nic nie stoi na jego drodze do szczęścia” – twierdzi, cytowana już przeze mnie noblistka, Pearl S. Buck.