Kuba Czernikiewicz – Chińczyki trzymają się mocno, a Rosjanie?

No i zaczęli… Pewnie znajdzie się wielu co powiedzą, że za drogo, za długo, kiczowato – i że w ogóle trzeba było zbojkotować. Ale chyba tylko Sydney miało równie zachwycającą ceremonię otwarcia. Najbardziej zaimponowali mi Amerykanie, którzy na chorążego wybrali uchodźcę z Darfuru (pamiętacie polskie pomysły z goleniem głowy?) i chiński gimnastyk, który z zimną krwią kilkadziesiąt metrów nad ziemią zapalił znicz olimpijski.

Kategorie: Bez kategorii

Komentarze są wyłączone.