Kuba Czernikiewicz – Warto było czekać?czyli przez życie z igrzyskami

Dla mojego pokolenia igrzyska rozpoczęły się w… 1992 roku. Freddie Mercury zaśpiewał słynną „Barcelonę”, a dziecięcymi sercami, w miejsce Zorro i Batmana, zawładnęli piłkarze.  Jedna połowa podwórka „była” Andrzejem Juskowiakiem, druga Wojciechem Kowalczykiem (na szczęście tylko na boisku).

Kategorie: Bez kategorii

Komentarze są wyłączone.