Maciej Mazur – Aaaaa? ale o co chodzi?

No właśnie, o co chodzi? A właściwie – o co chodziło? Czym się różni historyczny kompromis wypracowany na Helu od wcześniejszych propozycji? Jasne, jasne. Wpiszemy do ustawy a nie do uchwały niezmienność, a właściwie „niezmienialność” Joaniny i niechęć do przyjęcia Karty Praw. I wszyscy będą zadowoleni i dumni jak pawie, że na wieki wieków zagwarantowaliśmy nienaruszalność wynegocjowanych zapisów.

Kategorie: 4

Komentarze są wyłączone.