Maciej Mazur – Czas na EB

Nowy Jork nazywają Wielkim Jabłkiem. Kiedyś podobno była legenda, że to od pań pracujących w pewnym zamtuzie. Wikipedia wskazuje raczej na pewnego dziennikarza sportowego, który ów termin spopularyzował. A ja mam od dziś jeszcze jedną teorię – oświeciła mnie wizyta na Greenpoincie.

Kategorie: Bez kategorii

Komentarze są wyłączone.