Maciej Mazur – Dorożką po Charleston

Ostatni raz dorożką jechałem rok temu po Starówce w Warszawie. Był to przejazd służbowy, za pieniądze TVN – i dobrze, bo gdybym sam miał wydać stówę na 10 minut przejażdżki, to chyba by mnie wąż czający się w kieszeni ukąsił. I w życiu bym się nie spodziewał, że następna przejażdżka czeka mnie w Charleston. A tu – proszę.

Kategorie: Bez kategorii

Komentarze są wyłączone.